WrocLOVE

20348183_1631363490209438_646114833_o

Jeśli nie byliście jeszcze we Wrocławiu – pakujcie walizki! To miasto, które każdy musi zobaczyć! Rynek, Ogród Japoński, fontanna na Pergoli i pokazy świetlne, ZOO i Oceanarium, Ostrów Tumski i widok na miasto z 49 piętra Sky Tower, Wyspa Słodowa i Most Grunwaldzki nocą… Można wymieniać bez końca!

A to lato jest zbyt piękne, żeby to opisać – wierzcie mi na słowo!

20399106_1631363776876076_1967521788_o20424919_1631364083542712_49668314_o20399545_1631362796876174_1721847921_o20399429_1631362740209513_1268293297_o20424582_1631364243542696_1203233934_o20348245_1631364383542682_1010452778_o20399264_1631362666876187_382902069_o

Rzuć wszystko i jedź w góry!

19866854_1614483135230807_771414920_o

Włochy Włochami, palmy palmami, a dalekie podróże dalekimi podróżami, ale zawsze, kiedy wracam do Krakowa na pierwszy cel idą góry! Tym razem Tatry słowackie i Dolina Zimnej Wody, a co za tym idzie – mój pierwszy dwutysięcznik (Teryho chata – 2015 m.n.p.m.) Gdzie by tu teraz…?

19897931_1614482751897512_703054935_o19859160_1614480818564372_522887486_o19876085_1614481445230976_36016629_o19885600_1614480941897693_474406283_o19893691_1614480885231032_917759965_o19850642_1614481305230990_282980546_oTatry Wysokie

W góry!

Bilet na samolot kupiony. Walizki stoją w kącie i czekają na swoją kolej. Jeszcze 3 tygodnie, kilka pożegnalnych uścisków, parę spraw do załatwienia. A potem zapakuję cały dobytek i… Witaj, słoneczna Italio! Od decyzji o wyjeździe minęły 3 miesiące. Czy jestem podekscytowana? Myślę, że to zbyt małe słowo.

Ale póki co – przedwiośnie w Polsce. Po drodze jeszcze kilka dni w Alpach Julijskich, gdzie obejrzymy loty w Planicy i wrócimy na chwilę do Bledu, w którym nie było mnie 5 lat. Góry to miejsce, gdzie mogę wracać nieskończoną ilość razy i nigdy mi się to nie znudzi. W polskich byłam już tyle razy, że nie potrafię tego policzyć. Za tymi widokami będę tęsknić żyjąc pod palmami!

293535_277338022278665_767058798_n

Widok na Tatry ze schroniska Głodówka w Bukowinie Tatrzańskiej. Kilka lat temu spędziłam tam kilka czerwcowych dni pod namiotem, aż pewnego dnia rano obudził nas taki widok, jak poniżej.

304710_277338075611993_175494779_n

Śnieg. Cóż, taki mamy klimat.

zdjecie0055

Morskie Oko. Zakopane nie jest jedną z moich ulubionych górskich miejscowości. Większość moich podróży do zimowej stolicy Polski była spowodowana zawodami w skokach narciarskich, mimo to mam do niego sentyment.

imgp3005

Pieniny. Sokolica i Trzy Korony. Dwa szczyty zdobyte w jeden gorący, sierpniowy dzień 2016. Przekonałam się wtedy, że mojej kondycji dość daleko do perfekcji.

imgp2986

Słynna sosna na szczycie Sokolicy.

imgp3009

Trzy Korony widziane ze Sromowców Niżnych.

imgp3017

I piękna Szczawnica!

imgp3021imgp3227

We wrześniu przyszedł czas na Zawoję. Najdłuższa wieś w Polsce, ale naprawdę urocza!

imgp3130

I tutaj udało się zdobyć cztery szczyty w masywie Babia Góra – Sokolica, Kępa, Gówniak i Diablak. Było ciężko, ale widoki wynagrodziły całe zmęczenie.

imgp3159imgp3191imgp3205

Cztery pory roku pod Krakowem

Zima nareszcie odpuszcza. Smog nareszcie odpuszcza. W tym tygodniu pierwszy raz od kilkunastu dni dane mi było zobaczyć błękitne niebo, a ziemia, mimo że jeszcze smutna, bura i zamarznięta, w końcu pozbyła się warstwy śniegu. Nigdy tak bardzo nie tęskniłam za wiosną.

Mieszkanie w małej, podkrakowskiej wsi ma swoje plusy. W mieście każda pora roku zaczyna się niepostrzeżenie. Przez 6 lat patrzyłam przez okno i nic mnie nie zachwycało. Nie pamiętam, kiedy przyszła wiosna 2013. Ani zima 2015. A tutaj zachwyca tak wiele rzeczy.

imgp1014

Pierwsza wiosenna trawa.

482122_484208261591639_326199262_n

Kwitnące jabłonie. Czy ktoś kiedyś widział coś piękniejszego?

527723_502228276456304_407142441_n

Widok na całą okolicę.

img_20150604_152753

Zieleń w ogrodzie.

img_20150803_124241

Kwitnące kwiaty w doniczkach.

img_20150803_124356

Kiście winogron.

img_20160707_143325

Suszona trawa w parku.

img_20160803_100229

Puste stawy w środku tygodnia.

imgp3055

Wrześniowe pola pełne kwitnących kwiatów.

imgp3068

Słoneczniki w zachodzącym słońcu.

15419595_1394211043924685_6269625533194852156_o

Choinka na tle Kościoła Mariackiego.

100_2756

Drzewa uginające się pod ciężarem śniegu.

img_20161201_084254

Świeży śnieg o poranku.

zdjecie0415

Rośliny zmrożone 30-stopniowym mrozem.

Warto szukać w każdej najzwyklejszej rzeczy powodów do zachwytu. Z tego składa się cały rok. Palmy, zapierające dech w piersiach zabytki i morskie fale rzadko są codziennością. Na razie.

20 stycznia

Nagle ni stąd, ni zowąd zapragnęłam przeprowadzić się do Warszawy. Jeździć metrem i nazywać się Warszawianką. Co mi znowu do głowy wpadło. Co jakiś czas miewam dziką ochotę na wyprowadzkę do stolicy – byleby kiedyś w chwili słabości nie wprowadzić tego w życie.

W domu szaleństwo – arktyczne mrozy rozwaliły rury, kąpiemy się w wodzie o temperaturze iście jak z bałtyckiego morza u szczytu sezonu, a wraz ze wzrostem ilości śniegu na zewnątrz wzrasta moja tęsknota za latem. Gorąca Italio, dlaczego dopiero za 3 miesiące?

Tymczasem, jak w każdy piątek, tęsknię po Tobie.

12 lipca

 

cropped-cropped-imgp29271.jpgojcow1ojcowojcow2IMGP2943IMGP2936IMGP2934

Mieszkam w Parku Krajobrazowym Dolinki Krakowskie. Mieszkałam tutaj przez 19 lat i dopiero teraz, po 6 latach spędzonych w mieście, doceniam piękno mojej okolicy!

Kilka dni temu postanowiłam odwiedzić Ojcowski Park Narodowy. Pamiętam go jak przez mgłę ze szkolnych wycieczek sprzed 15 lat. Ale dopiero kiedy idziesz sam, tempem, które sam sobie narzucasz, możesz docenić prawdziwe piękno przyrody, która Cię otacza.