Just find someone who is as crazy as you are…

20170810_144056

I weź Go w Bieszczady! Simple as that!

20170810_17154620170812_11582620170812_12401120170812_132200IMG_4330IMG_435020170811_17011720170811_191959

Reklamy

Rzuć wszystko i jedź w góry!

19866854_1614483135230807_771414920_o

Włochy Włochami, palmy palmami, a dalekie podróże dalekimi podróżami, ale zawsze, kiedy wracam do Krakowa na pierwszy cel idą góry! Tym razem Tatry słowackie i Dolina Zimnej Wody, a co za tym idzie – mój pierwszy dwutysięcznik (Teryho chata – 2015 m.n.p.m.) Gdzie by tu teraz…?

19897931_1614482751897512_703054935_o19859160_1614480818564372_522887486_o19876085_1614481445230976_36016629_o19885600_1614480941897693_474406283_o19893691_1614480885231032_917759965_o19850642_1614481305230990_282980546_oTatry Wysokie

La Maddalena

20170612_092817

Wyobraź sobie, że do pracy dopływasz promem. Nie stoisz w korkach. Nie słuchasz klaksonów. Patrzysz na morze i na mijane wyspy. Wdychasz zapach słonej wody i gorące promienie słońca nawet o 8 rano rozgrzewają Cię przed kolejnym dniem pracy. To nie bajka – to codzienność mieszkańców La Maddalena!

Archipelag nazywany naturalnym mostem na Korsykę. Jeden z trzech Parków Narodowych Sardynii (obok Parku Narodowego Asinary z osiołkami albinosami i Parku Narodowego Zatoki Orosei i Gór Genargentu, z najwyższym szczytem wyspy, który postaram się zdobyć jeszcze w tym roku!). Niestety, z braku czasu, udało mi się zobaczyć tylko La Maddalena, ale przepływając obok sąsiednich wysp utwierdziłam się w przekonaniu, że tam trzeba wrócić i zobaczyć wszystko! Zobaczcie sami!

20170612_09353920170612_10380520170612_09594120170612_10080220170612_10533420170612_10565820170612_111921

Capo Testa czyli miejsce, gdzie spoczęły martwe dinozaury

20170602_163137

Capo Testa – najdalej na północ wysunięty punkt Sardynii. Łatwo dostać się do niego z Santa Terasa Gallura, ale oczywiście tylko, jeśli macie do dyspozycji samochód. Parkujecie przy drodze i idziecie w kierunku ogromnych głazów o nieregularnych kształtach. Mijając zatoki z krystalicznie czystą wodą docieramy na miejsce – skały o niesamowitych kształtach przypominające dinozaury. Patrząc w stronę morza widzimy białe skały francuskiej Korsyki – w końcu do niej tylko 12 km.

Patrzę przed siebie – gdzieś tam jest dom. Jestem teraz najbliżej. Mieszkając na Sardynii bliżej już nie będę. Niestety, dzień jest bezwietrzny i spokojny – kiedy wieje północny Mistral ogromne fale rozbijają się o brzeg tworząc niesamowite widowisko. Może kiedyś je zobaczę… Planuję tu jeszcze wrócić!

20170602_16210420170602_16291120170602_16351620170602_16362920170602_16442120170602_16511120170602_16522520170602_16543220170602_16595220170602_17003020170602_17021420170602_170754

Santa Teresa Gallura

20170602_122558

Poznałam na Sardynii dziewczynę z Niemiec, która potrafiła powiedzieć po polsku tylko „O mój Boże!” I wiecie, co pomyślałam, kiedy zobaczyłam kolor morza na Szmaragdowym Wybrzeżu po raz pierwszy? Tak, nic lepszego nie przyszło mi do głowy. Był to najpiękniejszy kolor, jaki kiedykolwiek widziałam. Woda była tak czysta, że mogłam policzyć kamienie na dnie.

A wszystko to w Santa Teresa Gallura – małym, niepozornym miasteczku, o którego istnieniu wcześniej nie wiedziałam. Pastelowe, niebiesko-piaskowo-różowe domy, wąskie uliczki i kaktusy w kolorowych donicach na każdym parapecie. A potem wychodzisz na wzgórze i widzisz szmaragdowo-błękitną wodę oraz jedną z najpiękniejszych plaż na Sardynii. Miejsce warte polecenia każdemu – w końcu na wyspie takich pięknych miasteczek jest tak mało!

20170602_11065020170602_11111220170602_11120720170602_13582320170602_14001020170602_11335120170602_11421520170602_11442820170602_11494120170602_11524320170602_11573520170602_12012820170602_12173420170602_12191120170602_123651

Rapallo i Levanto czyli nie samym Cinque Terre Liguria słynie

Wiem, że chcielibyście zobaczyć Sardynię, ale póki co odpoczywam i nie mam siły nigdzie jechać (poza tym przez większość dnia jest tak gorąco, że i tak siedzimy w domu, a to nawet jeszcze nie jest lato), a przed Wami wciąż kilka wpisów z Włoch kontynentalnych. Dzisiaj Rapallo i Levanto – moje przystanki w drodze do Cinque Terre.

IMGP4911

W Rapallo spędziłam pochmurną sobotę przed niedzielą w Cinque Terre. Przyjemny przystanek i stosunkowo tanie noclegi (o brudnej łazience nie wspomnę). Dojedziecie tam w 40 minut z Genui i znajdziecie przyjemne plaże, gdzie bez zbędnych tłumów możecie zażyć kąpieli lub po prostu przespacerować się czerwonym dywanem w cieniu palm.

IMGP4816IMGP4844IMGP4900IMGP4850IMGP4857IMGP4906IMGP4810IMGP4877

Levanto nie było w moich planach. Jednak okazało się, że na Cinque Terre nie potrzebowałam całego dnia i, mając 2 godziny do pociągu jadącego do Rapallo, postanowiłam zatrzymać się w Levanto. Co ważne, będąc w Cinque Terre i mając wykupioną kartę wstępu zawierającą przejazdy pociągami, możecie za darmo jechać również do Levanto.

IMGP5228IMGP5235IMGP5240IMGP5249IMGP5260IMGP5264